Biblioteka Narodowa prowadzi sondaże czytelnictwa co dwa lata (od 1992r.). Również w ubiegłym roku wraz z TNS Polska przeprowadzono badanie wśród grupy osób od lat 15.

Czy Polacy czytają? Jeśli tak to ILE i CO czytają?

41,7%. Dokładnie tyle respondentów zadeklarowało, że w 2014 r. przeczytało chociaż jedną książkę. Wśród nich najwięcej jest osób między 15, a 19 rokiem życia oraz uczniów i studentów. Niewiele, prawda? Ponad połowa Polaków w ubiegłym roku nie przeczytała ani jednej książki! Co ciekawe, to i tak więcej o 2,5% niż dwa lata temu!*

Respondenci, którzy w ciągu 12 miesięcy nie przeczytali ani jednej książki występują często w dwóch ważnych rolach: zachęcają do czytania innych lub uczestniczą w rozmowach o literaturze. Dowodzi to tego, że umiejętność rozmawiania o książkach jest nabywana nie tylko w drodze do lektury. Można nie czytać książek, a jednocześnie umieć się o nich wypowiadać czerpiąc na ich temat wiedzę ze źródeł pośrednich (wypowiedzi innych ludzi czy informacje z sieci). Ponadto, co dziesiąty uczestniczył w wymianie książkowych prezentów. Część nieczytających ceni zatem książki. Chociaż sami nie czytają – dbają o to, by robili to inni.

Badania pokazują jeszcze jedną zależność. A mianowicie… Dzieci, których rodzice są aktywnymi czytelnikami częściej sięgają po książki. Wniosek nasuwa się sam – „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”. Bardzo ważne jest, by już od najmłodszych lat pokazywać dzieciom czym jest czytanie oraz próbować pobudzić ich wyobraźnię. Powinniśmy od najmłodszych lat wprowadzać dzieci w ten magiczny świat pełen wróżek i superbohaterów.

Dlaczego więc Polacy tak niechętnie czytają? Nie mają czasu? A może ich na na nie po prostu nie stać?

W naszym kraju książki wydają się być produktem luksusowym, dostępnym głównie dla wyższej klasy społecznej. Ceny nowych książek są zatrważające. Rzeczą oczywistą jest, że „statystyczny Polak” zarabiając niewiele nie może sobie pozwolić na regularne zakupy w księgarniach, a jeśli już zdecyduje się coś kupić – najczęściej sięga po różnego rodzaju poradniki (choć to nadal rzadkie zjawisko). W końcu skąd może mieć pewność, że w takiej książce znajdzie więcej potrzebnych mu informacji niż np. w Internecie?

Właśnie dlatego czytelnictwo w Polsce może uratować tylko tania książka. Taka, na której zakup nie będzie nam szkoda pieniędzy. Taka, która może pozytywnie zaskoczyć, a jeśli nie – przynajmniej nie doda nam stresów. 

* źródło: I. Koryś, D. Michalak, R. Chymkowski Stan czytelnictwa w Polsce w 2014 roku